Witajcie w sosnowej czy dębowej skrzyni (kogo na co stać ;), z której nie ma powrotu...
Tekst tytułowej "Trvmny", to mara każdego, kto próbował wyobrazić sobie, jakie to uczucie być pogrzebanym żywcem... Sam w ciemności, uwięziony, bez nadziei, pogrążony, gdzie twych krzyków nikt nie usłyszy... Ostry i dosadny black.
Pod względem muzycznym, cała zawartość EP'ki Trvmna to ponura podróż, miejscami dźwięczna makabreska. Zmierza do ujawnienia skrywanych obaw i lęków. Do pogwałcenia strachu przed śmiercią. Do czarnego, upiornego, trupiego lasu, w którym stoi stary, opuszczony, stęchły dom. A w środku czarny, spajęczały stół. Na nim - spróchniała trumna. Oczywiście czarna. Nasza.
Wokół szaromglista przestrzeń, jeszcze głębsza, jeszcze bardziej nieogarnięta. Tak też jest w pojawiających się utworach Dodskyggen oraz The Kingdom Comes, z repertuaru norweskiego Mysticum, zagranego przez Illness z brawurową zaciętością i pazurem.
Grobowa Mgła, to kawałek tylko dla ustosunkowanych plugawo do życia. Danse Macabre do grobowej deski ("Trupie światło nocą w kostnicy prowadzi cię"). Sample, soniczne, chore udziwnienia. Industrialno-schizofrenicznie pobrzmiewa i tak też się kończy ostatni utwór na EPce Trvmna, Cranium... Czacha dymi, wieko opada.
Świetny materiał. Przekonamy się wkrótce dokąd ich doprowadzi ta chorobowa-grobowa muzyczna egzystencja. Illness pracuje nad LP.
Nie grają koncertów i w najbliższym czasie nic nie wskazuje, że będzie inaczej. Założyciel Illness, Gulnar, mieszka w Norwegii, reszta gdzie indziej. Oddać ducha na żywo byłoby cholernie trudno.
Nota - 666 gwoździ do tej trumny, polecam.
Agares
ILLNESS - Trvmna - Black Plague Records/Metallic Media 2015
1. Intro
2. Trvmna
3. Dodskyggen
4. The Kingdom Comes (Mysticum cover)
5. Grobowa mgła
6. Cranium
Więcej:
www.illnesshorde.com